Popularne zabobony i wierzenia w Japonii

Życie Japończyków pełne jest sprzeczności. Z jednej strony to ludźie twardo stąpającymi po ziemi, uznającymi materializm i wiodący prym w najnowszej technice. Natomiast z drugiej strony uznają tradycję i biorą udział w świętach religijnych. Paradoksem jest również ich podejście do przesądów. Trudno uwierzyć, że ten wysoko wykształcony naród, mający świetne osiągnięcia z zakresu techniki wierzy w przesądy. Tak jak u nas pechowa jest trzynastka, tak oni boją się czwórki, która kojarzy się ze śmiercią. Właśnie dlatego tak ciężko znaleźć tam czwarte piętro. Japończycy boją się również przekroczyć pewnego wieku, który może okazać się pechowy. Wiek 42 u panów oznacza umieranie, a wiek 33 u pań cierpienie. Japończycy bojaźliwe podchodzą do spraw związanych z pogrzebem. Otóż jak ktoś potknie się i upadnie na cmentarzu, umrze w ciągu kilku godzin. Śmierć w rodzinie zwiastuje również zobaczenie konduktu pogrzebowego. W Japonii jest mnóstwo przesądów odnośnie ciąży. Na przykład w jednym dom nie mogą mieszkać dwie ciężarne, bo jedna z nich umrze wraz ze swoim dzieckiem. Jeśli kobieta brzemienna czyści toaletę, to podobno urodzi ładne dziecko. Można też przewidzieć płeć. Gdy w dniu porodu do domu ciężarnej zawita mężczyzna, to urodzi się chłopiec, a gdy kobieta, to dziewczynka. Kichnięcie też jest znakiem. Jedno zwiastuje pochwałę, dwa obmowę, a trzy, że ktoś zakochał się w kichającym.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.